Teksty na każdy temat (reklama Toyo ,suknie ślubne )
Gdzie zniknęli mieszkańcy schodów? spytał Elryk. Po prostu wrócili do swych domów, panie powiedziała lady Sough głosem ciepłym i głębokim, nadal jednak skłaniającym do uznania jej za autorytet. Jestem lady Sough i witam was w tym kraju. Wdzięczni jesteśmy ci za interwencję, pani odezwała się po raz pierwszy Oone, nadal trochę podejrzliwa. Czy sprawujesz tu władzę? Jestem ledwie przewodniczką, nawigatorem. Ale to szalone jestestwo uznaje twe rozkazy. Oone wstała rozcierając ręce i nogi i spoglądając na Perłowego Wojownika, który wymazał z twarzy szyderczy uśmiech, gdy tylko zorientował się, że skupiła się na nim uwaga lady Sough. To wadliwy egzemplarz powiedziała pobłażliwie lady Sough. Ma tylko szczątkową inteligencję i nie rozumie natury swego zadania, nie potrafi rozpoznać, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem. Jego zdolność wyboru jest mocno ograniczona, biedne stworzenie. Ci, którzy zaprzęgli go tej pracy, mają nader mgliste pojecie, czego właściwie należy wymagać od takiego wojownika. Zła! Nie zrobię tego! odszczeknął się znowu Perłowy Wojownik. Nigdy! Oto czemu! Oto czemu!

(Reklama: )
