Teksty na każdy temat (reklama narty autokarem ,biura podróży )

Nagle z mroku wypadły trzy konie. Kopyta przebierały w powietrzu, ogony biły po bokach. Galopowały przez wodę prosto na łódź. Minęły ich i zniknęły w oparze. Żaden z nich nie miał łba. Elryk przeraził się. Był to jednak strach znajomy i szybko został opanowany. Wiedział już, że oto przychodzi mu wkroczyć do krainy, jakakolwiek byłaby jej nazwa, rządzonej przez Chaos. Gdy tylko łódź minęła ociosane skały i wpłynęła do groty, Elryk poczuł, że nie pamięta żadnego ze znanych mu zaklęć, że nie ma tutaj sojuszników czy sprzymierzeńców, że nie może tu wezwać swego patrona, Księcia Piekieł. Pozostał sam ze swym doświadczeniem, odwagą i drogowskazem uczuć i skłonny był wątpić, czy to wystarczy. Wielka bariera obsydianowej ściany groty zaczęła płynąć nagle, osuwając się z ogłuszającym sykiem ciekłą szklistą zielenią do smrodliwie parującej wody. Gdy opar rozwiał się, ujrzeli następną rzekę, tym razem wyglądającą na naturalną, płynącą dnem głębokiego i wąskiego kanionu.

(Reklama: phone cards )



\