Teksty na każdy temat (reklama phone cards ,elektryk piła )
Kły były połamane, pożółkłe i poczerniałe, a pomiędzy nimi poruszał się czerwony jęzor strącający do wody pasemka przegniłego mięsa. Jedną pazurzastą łapę istota przyciskała do piersi, a gdy ją odjęła, dostrzegli ciemną, pustą dziurę w miejscu, gdzie powinno być serce. Jestem Balis Jamon, Książę Krwi. Spójrzcie, ile jeszcze muszę zdobyć, by dopełnić me jestestwo. Miejcie miłosierdzie, ludkowie. Nerka albo i dwie, a pozwolę wam odejść. Wy macie wszystko, a ja nie mam nic. Znajcie sprawiedliwość, podzielcie się ze mną. To jedyna sprawiedliwość, jaką mam dla ciebie, panie Balis powiedział Elryk, machając nieco zbyt drobną w takiej potrzebie szablą. Nigdy nie złożysz się do kupy! krzyknęła Królowa. Przynajmniej dopóki nie zrozumiesz, czym jest miłosierdzie! Nie jestem chciwy! Jedna nerka wystarczy! Szponiasta łapa wyciągnęła się w kierunku Elryka, który zamachnął się ostrzem, ale chybił. Ponowił cięcie trafiając w bok istoty, która nie poniosła prawie żadnego uszczerbku. Łapa spróbowała złapać szablę, i Elryk cofnął oręż. Balis Jamon jęknął żałośnie i wyciągnął obie łapy po albinosa. Dość! Masz swoją nerkę!

(Reklama: zyczenia imieniowe )
