Teksty na każdy temat (reklama ,)

. O co tu chodzi? spytał, gdy lady Sough zmierzała do łodzi. Rzecz w tym, że jesteśmy zapewne blisko Perłowej Fortecy powiedziała Oone. Ona zaś usiłuje nam pomóc, ale niezbyt wie, jak się do tego zabrać. Ufasz jej? O ile możemy ufać sobie, to najpewniej możemy zawierzyć i jej. Musimy tylko zadawać jej właściwe pytania. A zatem wierzę ci, że można jej wierzyć uśmiechnął się Elryk. Lady Sough kiwała na nich, by wsiedli do pięknej łodzi, która kołysała się lekko na wodach czegoś, co musiało być całkowicie sztucznie stworzonym kanałem, prostym i głębokim, biegnącym wielkim łukiem aż ku oddalonemu o kilka mil zakrętowi. Elryk spojrzał w górę nie wiedząc, czy spogląda na niebo, czy na sklepienie największej spośród wszystkich jaskiń. Dostrzegł odległe gwiazdy. Zastanawiał się, dokąd odeszli mieszkańcy tej krainy uciekając przed atakiem Perłowego Wojownika. Lady Sough ujęła wielki rumpel łodzi i jednym ruchem skierowała ją na środek nurtu. Niemal równocześnie brzegi obniżyły się, ukazując po obu bokach szarą pustynię, z przodu zaś zarysy porośniętych zieloną roślinnością wzgórz.

(Reklama: )



\